Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
Policjant do bacy: - Proszę podać nazwisko!- Baca.- Proszę o imię- Baca. Baco, a jakiś adres to wy macie?- Jasne - mówi - www.baca.pl!
Sania 6b
Pani na biologii pyta dzieci: Jak myślicie, dlaczego bocian ma czerwony dziób i nogi? Jaś odpowiada: Bo krew go zalewa, kiedy wszyscy mówią, że to on przynosi dzieci.
Sania 6b
-Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi , oczy po tatusiu , usta po babci... -Spodnie po bracie a buty po siostrze! - dodaje Jasiu.
Sania 6b
Przychodzi baba do lekarza. -Panie doktorze po nocach śnią mi się postacie z Gwiezdnych Wojen. Lekarz: - Kiedy to się zaczęło? Baba: - Dawno,dawno temu w odległej galaktyce.
Sania 6b
Sierżant pyta szeregowca: -Czy wiecie co to jest kałuża? -Kałuża jest to niewielki zbiornik wodny o małym znaczeniu strategicznym.
Sania 6b
Blondynka wchodzi do pociągu z psem. Nagle konduktor pyta: -Czy płaciła pani za tego psa? -Ależ skąd. Dostałam go na urodziny.
Sania 6b
-Jaka jest różnica pomiędzy Urzędem Skarbowym a zakładem fryzjerskim? -W Urzędzie golą dokładniej!
Michał 6c
Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów : Które przykazanie jest najważniejsze? - Ósme - mówi Jaś. - Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu !
Darek 6c
Do pewnej rodziny przyjechali goście. Wszyscy siedzą przy stole, a tu wchodzi synek gospodarzy i na cały głos mówi: - Mamo, a mi się chce sikać! - To idź i wysikaj się, ale na drugi raz mów, że ci się chce gwizdać. W nocy synek śpi z dziadkiem, który o niczym nie wie. Dziecko budzi się w środku nocy i mówi: - Dziadku mi się chce gwizdać! - Nie wolno teraz gwizdać, bo jest noc. - Ale mi się naprawdę chce gwizdać! - Nie wolno bo wszystkich pobudzisz. - Ale ja już nie mogę! - To zagwiżdż mi tak po cichutku do ucha.
Darek 6c
Pani w szkole krzyczy na Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem! - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też walec przejechał. - A dziadka masz? - pyta nauczycielka z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Jego też przejechał walec? - Tak. - A babcię?! - Też. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy ciocię, którzy uniknęli tej strasznej śmierci?! - pyta pełna najgorszych obaw nauczycielka. - Nie, wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasio! I co ty teraz będziesz robił sieroto? - użala się nad malcem nauczycielka. - Będę dalej jeździć walcem.
Darek 6c