Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
Mamo, co to jest właściwie ten wilkołak? - Siedź cicho synku i uczesz twarz
k.5c
Tatusiu, co to jest kanibalizm? - Zaraz ci wytłumaczę tylko podłożę drewna pod wannę
k.5c
Wiecie co dostaje górnik po śmierci? - 3 dni urlopu, a potem spowrotem pod ziemię....
k.5c
Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?
k.5c
Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126P? - I jedno i drugie wstyd prowadzić.
k.5c
Przybiega Jasio na stację benzynową i krzyczy: - Proszę 10 litrów benzyny, ale to szybko! - A co pali się? - Tak, moja szkoła, ale tak, jakby przygasa.
Ewelina
Syn wraca ze szkoły. -Jak było?-pyta mama. -Na pięć! -Naprawdę? -Tak. Dwója z polskiego, dwója z matmy i pała z historii.
Ewelina
Dziewczyna opowiada o wizycie w Paryżu: Mieli tam fajną minispódniczkę ze skóry nawet chciałam ją kupić ale okazało się że to pasek :/
Paulina :)
W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz. Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ,,101 dalmatyńczyków', a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem. Na to Jussilainen: - A ja kiedyś czytałem książkę ,,150 sposobów na stres'. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem! W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy: - Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ,,mamucie", a ja wczoraj przeczytałem ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi"!
figa1
Idzie ślimak przez pustynię bez skorupy, przychodzi drugi ślimak i się pyta - co się stało ?? -uciekłem z domu.
xpalax